Translator     |     Wiadomości z Polski     |     Wiadomości ze Świata     |     Rozkład PKS     |     Rozkład PKP     |     Rozkład LOT     |     Kursy walut     |     Giełda     |     Lotto     |     Pogoda     |     
Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.

SKS Jantar

 
Powstanie
W dniach 18-20 listopada 1982r. odbyła się wycieczka do Międzygórza w Kotlinie Kłodzkiej, podczas której powołano do życia Szkolny Klub Sportowy. Na spotkaniu powycieczkowym ustalono, że klub będzie miał nazwę „JANTAR”, taką samą jak imię jednego ze znanych koni ze Stadniny Koni w Racocie, a pierwszym przewodniczącym zarządu został wybrany Arkadiusz Stanisławiak.
A oto lista uczestników wycieczki założycielskiej: Gidaszewska Beata, Szulc Aurelia, Kędzierska Magdalena, Kędzierska Alicja, Rybarczyk Beata, Małczyńska Małgorzata, Kaczmarek Maria, Kaczmarek Piotr, Górny Jarosław, Goliwąs Maciej, Gano Tomasz, Michalski Przemysław, Olejnik Janusz, Surmacewicz Michał, Stanisławiak Arkadiusz, Kędzierski Jacek, Bartkowiak Sebastian, Śliwiński Tomasz, Opas Artur, Woźniak Ryszard, Ziemniak Wojciech

Biwaki
Od marca 1983 członkowie SKS-u pod opieką Wojciech Ziemniaka wyjeżdżali na biwaki do oddalonej o 20 km Osiecznej. Średnio w każdym biwaku brało udział 45 osób. Nocowano w schronisku młodzieżowym, a posiłki w większości przygotowywane były przez opiekunów i młodzież. Do historii przeszła jajecznica z jajek przygotowywana przez Wojciecha Ziemniaka oraz makaron w sosie pomidorowym podawanym najczęściej na obiad.
Atrakcjami trzydniowych biwaków były:

  • zajęcia sportowe na sali gimnastycznej w tamtejszej szkole podstawowej
  • współpraca z zakonem franciszkanów
  • gry i zabawy

Ostatni biwak zorganizowany został w listopadzie 1993r.

W ciągu 10 lat odbyło się 20 wyjazdów do Osiecznej, które wszyscy uczestnicy wspominają bardzo sympatycznie.

 

Obozy
Dużym zainteresowaniem wśród członków SKS-u cieszyły się wyjazdy na basen do Śremu. W 1984 roku prezes SKS-u Wojciech Ziemniak postanowił zorganizować, w czasie ferii zimowych, obóz sportowo-szkoleniowy w Śremie. Uczestnicy obozu codziennie mieli zajęcia na basenie, gdzie uczyli się pływać, ćwiczyli na sali sportowej, a wieczorami szkolili się na Młodzieżowych Organizatorów Sportu. Obóz był bardzo atrakcyjny i postanowiono kontynuować ten rodzaj wypoczynku dla uczniów Szkoły Podstawowej w Racocie.

Obozy w Śremie organizowane były co roku od 1984 z wyjątkiem roku 1986, kiedy obóz odbył się we Wschowie i roku 1987 kiedy to obóz nie odbył się ze względu na brak bazy noclegowej (dezynsekcja w Szkole Podstawowej Nr 5 w Śremie).
Program obozu zawierał m.in.:

  • naukę pływania (zdobywanie kart pływackich i odznak „Już pływam”
  • zajęcia sportowe
  • naukę tańca
  • dyskoteki
  • szkolenie MOS
  • wspólne zabawy na sportowo rodzicami w dniu odwiedzin.

W ciągu tych lat na obozach szkoliło się i wypoczywało łącznie ok. 1 000 uczestników. Wielu z nich jeździło na obozy będąc już absolwentami szkoły, a kilku z nich później pełniło funkcję opiekunów. Każdorazowo w obozach uczestniczyły dzieci z Domu Dziecka we Wschowie i w Bodzewie.

Zloty
W 1984 roku ogłoszono konkurs „Sport dla każdego”. Ocenie podlegały nie tylko wyniki sportowe, ale imprezy organizowane w szkole dla uczniów oraz możliwości korzystania z zajęć sportowo - rekreacyjne.
W województwie leszczyńskim wygrał Szkolny Klub Sportowy „JANTAR”. W nagrodę sześcioosobowa grupa uczniów pod opieką p. Wojciech Ziemniaka pojechała na I Ogólnopolski Zlot Szkolnych Klubów Sportowych w Zielonej Górze. Uczestnikami zlotu byli: Kornelia Sikora, Anna Maluśka, Marzena Ciszewska, Beata Szymanowska, Przemysław Kaczmarek i Artur Opas.
Wiele klubów marzyło, aby znaleźć się w gronie najlepszych SKS-ów w Polsce. SKS-owi „JANTAR” ta sztuka w latach 1984 – 2000 udała się aż 20 razy!
W nagrodę członkowie SKS-u brali udział w Ogólnopolskich Zlotach Szkolnych Klubów Sportowych m.in.: w Szczecinie, Podgrodziu, Augustowie, Ostrołęce, Brodnicy i Sztutowie

OLIMPIADY

BARCELONA

Pierwszy zagraniczny wyjazd Szkolnego Klubu Sportowego i Klubu Olimpijczyka "Jantar" Racot miał miejsce od 26 lipca do 12 sierpnia na Igrzyska Olimpijskie do Barcelony. Chętnych dowyjazdu nazbierało się cały autokar. Przygotowanie wycieczki nastręczyło jednak wiele trudu i kłopotów. Kilkanaście razy trzeba było jeździć do Warszawy po niezbędne wówczas wizy hiszpańskie, a na granicy okazało się, że wynajęty autokar nie posiadał koncesji na wyjazdy zagraniczne. Na szczęście udało się załatwić czeskiego przewoźnika i 44-osobowa grupa wyruszyła w podróż. Igrzyska w stolicy Katalonii dały możliwość zobaczenia wielkiego święta sportu z udziałem największych jego sław, możliwość kibicowania polskim reprezentantom i bycia przy ich sukcesach, zwiedzania wioski olimpijskiej i spotkania z władzami Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Uczestnicy wyjazdu wspierali polskich piłkarzy na stadionie Camp Neu, kibicowali tenisistom stołowym, koszykarzom i maratończykom, poznali m.in. Heike Drechsler, Walentynę Jegorową, Waldemara Legienia, Janusza Wójcika, Andrzeja Józkowiaka, Czesława Langa.


LILLEHAMER

Zimowym Igrzyskom Olimpijskim w Lillahammaer towarzyszyła wspaniała atmosfera święta sportu i obcowania z naturą przy dwudziestostopniowym mrozie. Były to prawdziwie "zielone igrzyska", na których nie zabrakło reprezentacji "Jantar" Racot. Wśród uczestników wyprawy byli także Niemcy z zaprzyjaźnionej Commenius Schule z Duisburga. Mieszkając w Hamar kilkakrotnie gościliśmy na zawodach w łyżwiarstwie szybkim i figurowym w hali sportowej w kształcie łodzi wikingów, spotykając się m.in. z Jaromirem Radke, Pawłem Zygmuntem, Agnieszką Domańską i Marcinem Głowackim. Zwiedziliśmy także skocznie narciarskie w Lillehammer, stoki narciarskie w Kvitfjell oraz stolice kraju Oslo. Bardzo owocne w skutkach okazało się nawiązanie kontaktu z Greckim Komitetem Olimpijskim, które zapoczątkowało program odwiedzin narodowych komitetów olimpijskich


ATLANTA

Pobyt "Jantara" w Atlancie umożliwiła w dużej mierze pomoc Państwa Małgorzaty i Wojciecha Florkowskich którzy gościli od 17 lipca do 3 sierpnia 16 osobową grupę z Racotu w swojej posiadłości w pobliżu stolicy stanu Georgia. Upalne lato amerykańskie mocno dało się we znaki uczestnikom eskapady, ale sukcesy sportowe szybko zrekompensowały te niedogodności i wprawiły we wspaniały nastrój. Byliśmy obecni niemal przy wszystkich sukcesach polskich sportowców. Grupa nasza była pokazywana w amerykańskich i satelitarnych stacjach telewizyjnych, a przez żywiołowy i kulturalny doping zdobyliśmy sławę i opinię "królów kibicowania". Niesamowitym przeżyciem była wizyta w Studiu Polskiego Radia i możliwość porozmawiania na antenie z rodzinami w Polsce oraz odwiedziny w wiosce olimpijskiej i spotkania z polskimi reprezentantami. Odbyliśmy także wycieczkę do położonego nad Atlantykiem Savannah, gdzie zażyliśmy kąpieli morskiej, obserwowaliśmy zmagania Mateusza Kuśnierewicza oraz zwiedziliśmy Fort Pułaskiego. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Chicago i podziwialiśmy panoramę miasta z tarasu widokowego Sears Tower.


NAGANO

Wyjazd 15-osobowej grupy na Igrzyska Olimpijskie w Nagano poprzedzony był dokładnymi przygotowaniami. Wynajęto studentkę japonistyki do nauki języka i kultury tego egzotycznego dalekowschodniego kraju, przygotowano upominki z Polski, piosenki ludowe i pokaz tańców naszego kręgu kulturowego. Pobyt w Japonii rozpoczęliśmy od krótkiego odpoczynku po podróży w Tokio, z którego udaliśmy się następnie do Nagano. Dzięki projektowi "jedna szkoła - jedna reprezentacja" zostaliśmy przyjęci przez Kiyono Elementary School, gdzie zaprezentowaliśmy własny program muzyczny. Zostaliśmy zaproszeni do domów rodzin japońskich, by mieszkając razem lepiej poznać siebie i wzajemane obyczaje. Wczasie pobytu w Japonii uczestniczyliśmy w ceremonii otwarcia igrzysk, kibicowaliśmy łyżwiarzom szybkim i figurowym, a w wiosce olimpijskiej wręczyliśmy Adamowi Małyszowi pamiątkową maskotkę. W Nagano spotkaliśmy się także z Prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim oraz z Przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego - Juanem Antonio Samaranchem.


SYDNEY

Wyjazd do dalekiej Australii to dla wielu marzenie życia. Udała się tam 32-osobowa ekipa reprezentacji Racotu, a pobyt w polskiej parafii w Sydney w dzielnicy Marayong doszedł do skutku dzięki pomocy Polonijnej Rady Olimpol". Organizacja igrzysk była perfekcyjna dzięki czemu udało nam się spełnić swoje marzenia i być na arenach sportowych w chwilach triumfu polskich reprezentantów. Dopingowaliśmy m.in. Roberta Korzeniowskiego, Szymona Ziółkowskiego, Kamilę Skolimowską, ciesząc się z sukcesów rodaków. Część grupy odwiedziła też wioskę olimpijską. Pobyt w Sydney pozwolił także na wypoczynek na plażach Manly i Boindi, zwiedzanie centrum i terenów sportowych. Ponadto odwiedziliśmy szkołę w miejscowości Greta, gdzie po drugiej wojnie światowej był obóz dla uchodźców z Polski i odbyliśmy wycieczkę po Melburne zwiedzając m.in. korty wielkoszlemowe Australian Open.


ATENY

Ateny 2004

Już po raz szósty młodzież ze Szkolnego Klubu Sportowego „JANTAR” w Racocie uczestniczyły w wyjeździe na Igrzyska Olimpijskie. Sześciu uczniów Gimnazjum im. Polskich Olimpijczyków w Racocie obecnych było na Igrzyskach XXVIII Olimpiady w Atenach. Organizatorem wyjazdu był prezes SKS – u, jednocześnie dyrektor Gimnazjum Wojciech Ziemniak. W wyjeździe wzięli także udział nauczyciele wychowania fizycznego, działacze Klubów Olimpijczyka (m.in. z Inowrocławia, Grodkowa i Konina) oraz sympatycy klubu z różnych stron Polski. Celem wyjazdu było kibicowanie polskim sportowcom na arenach olimpijskich oraz podziwianie najlepszych sportowców świata. Wyprawa do Grecji trwała 22 dni. W drodze do Aten zatrzymaliśmy się w zaprzyjaźnionym z gminą Kościan mieście Sumeg na Węgrzech oraz w Litohoro na Riwierze Olimpijskiej, u stóp świętej góry Olimp. W Atenach bazą noclegowo – wyżywieniową było Centrum Edukacji Zawodowej i Artystycznej polskiej Polonii. Dużą pomoc w pobycie w stolicy Grecji okazał nam także Tomasz Łuszcz – prezes Polonijnego Klubu Sportowego „Panpolonikos”. Nasza 32 – osobowa grupa od pierwszego dnia trwania Igrzysk wspierała na arenach olimpijskich naszych sportowców. Byliśmy na wszystkich (oprócz meczu z Grecją) występach eliminacyjnych naszych siatkarzy. Kibicowaliśmy Agacie Wróbel, Sylwii Gruchale, Annie Rogowskiej, Agacie Pastuszce i Beacie Sokołowskiej – Kulesza, gdy zdobywały medale w swych dyscyplinach. Maszerowaliśmy wraz z Robertem Korzeniowskim na trasie chodu na 50 km. Niestety z winy organizatorów nie mogliśmy wejść na stadion, na którym tryumfował Robert. Podziwialiśmy nasze dziewczyny w kolarstwie górskim. Kilka razy byliśmy na finałach w LA. Wielki zawód sprawili nam zapaśnicy, gdyż w ciągu dwóch dni żaden z nich nie wygrał walki! Byliśmy także na zawodach w taekwondo oraz na strzelnicy Markopolo, gdzie w konkurencji skeet startował nasz „ziomek” z Kościana – Andrzej Głyda. Dwoje uczniów dzięki zaproszeniu od Janusza Majewskiego – Polaka z USA podziwiało najlepszych gimnastyków podczas Gali Gimnastyki, na którą bilety kosztowały... 200 euro. Obserwowaliśmy zmagania maratończyków na ulicach Aten. Byliśmy także w historycznej Olimpii, gdzie na starożytnym stadionie odbywał się finał pchnięcia kulą kobiet i mężczyzn. Dwukrotnie młodzież odwiedziła wioskę olimpijską, w której otrzymali autografy od większości naszych olimpijczyków. Oprócz programu sportowego, realizowaliśmy program turystyczny. Byliśmy w muzeum w Nemei, zwiedziliśmy Grób Agammemnona w Mykenach oraz największy teatr w Epidauros. Wielkie wrażenie wywarł na wszystkich zachód słońca na przylądku Sunion oraz rejs statkiem do trzech wysp w zatoce Sarońskiej. Także kąpiele na licznych plażach w okolicy Aten były wielką atrakcją. Odbyliśmy także wycieczkę do Maratonu, gdzie odbywał się start do biegu maratońskiego. Prawie codzienny pobyt w Centrum Aten (na placu Omonia i w dzielnicy Plaka) wśród wielotysięcznego międzynarodowego tłumu pozostanie wszystkim na długo w pamięci, tak jak i całe igrzyska, które przeszły już do historii. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Serbii. Po 40 godzinach jazdy autokarem wróciliśmy szczęśliwie do swoich domów. Przywieźliśmy ze sobą mnóstwo pamiątek, wiele wrażeń oraz plany... na wyjazd na następne igrzyska do Pekinu. Wyjazd młodzieży z Racotu możliwy był dzięki wsparciu finansowemu Elite Cafe, Urzędu Gminy w Kościanie oraz Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu.


I jak tu nie wierzyć w szczęście! Udało mi się wyjechać na Igrzyska XXVIII Olimpiady w Atenach. Zostałam wylosowana wśród kilku wybranych wcześniej uczniów w szkolnej „loterii” przeprowadzonej przez dyrektora Wojciecha Ziemniaka. Wyciągnęłam kartkę z napisem ATENY i to wystarczyło… W poniedziałek 9 sierpnia o szóstej rano wyjechaliśmy autokarem z Racotu 27 osobową grupą. Pożegnanie było trochę wesołe, trochę łzawe; jak to pożegnanie. Jechaliśmy dość długo, przez cały dzień i dopiero późnym wieczorem dojechaliśmy na Węgry, gdzie nocowaliśmy w hotelu położonym w miejscowości Szumek. Co prawda długo nie spaliśmy, bo już o 5.00 rano ruszyliśmy dalej. Ale kilka godzin w łóżku po siedzeniu w autobusie to był i tak duży luksus. Jechaliśmy znów całą dobę z kilkoma krótkimi postojami. O 6.00 dotarliśmy do Grecji. Rozpakowaliśmy się w trzygwiazdkowym (!) hotelu w miejscowości Litohoro. Było tu tak, jak można sobie wyobrazić ekstra hotel. Eleganckie dwuosobowe pokoje z łazienkami, basen. Wieczorem odbył się chrzest, to znaczy ci którzy pierwszy raz byli na Olimpiadzie zostali wrzuceni do basenu. Było super!!! Niestety tutaj mieszkaliśmy tylko jeden dzień. W czwartek o 11.00 wyjechaliśmy do Aten. Po drodze jeszcze tylko mała wycieczka na Olimp. Wąską drogą, autobusem … Tam blisko szczytu wąska droga nagle się skończyła. Kierowcy mieli spore kłopoty z zawróceniem, ale jakoś się udało. Zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia i prosto do Aten. Na miejsce dojechaliśmy około 19.00. Spaliśmy w budynku gdzie było polskie przedszkole. Jedzenie też było polskie, ponieważ blisko była taka typowa nasza gospoda, prowadzona przez Polaków. Zakwaterowaliśmy się tzn. każdy zajął swoją część podłogi i wycieńczeni poszliśmy spać. Począwszy od dnia rozpoczęcia igrzysk często chodziliśmy na różne zawody sportowe (w końcu po to przyjechaliśmy!). Udało się być na siatkówce, chodzie, kajakach, kolarstwie górskim, LA, pchnięciu kulą. Muszę dodać że szczęśliwy los nie opuścił mnie też w Atenach. Razem z Tomkiem Nowaczykiem zostaliśmy wybrani na oglądanie pokazów w gimnastyce artystycznej. Bilety w cenie 200 Euro (jeden)!!! zafundowali nam Amerykanie - znajomi pana Zdzisława Zielonki, z którymi już nie po raz pierwszy Racocka grupa spotkała się na Igrzyskach. Oprócz kibicowania dużo zwiedzaliśmy, bo Grecja to praktycznie jeden wielki zabytek. Popłynęliśmy w całodniowy rejs na trzy wyspy (Hydrę, Eginę i Poros). Byliśmy także w Mykenach, Nemei, Maratonie, zwiedziliśmy teatr Eurypidesa, wzgórze Akropol gdzie znajduje się świątynia Partenon. Pojechaliśmy też na przylądek Sunion z którego można obserwować przepiękne zachody słońca. Jak widać wrażenia były zarówno sportowe jak i turystyczne.Zdobyliśmy dużo autografów - mam je na fladze i w magazynie olimpijskim. Największe żniwo podpisów zbieraliśmy w wiosce olimpijskiej. Ja sama zebrałam około 100 autografów polskich sportowców! Widzieliśmy polskich medalistów, rozmawialiśmy z nimi, a Robert Korzeniowski przyszedł do naszego miejsca zakwaterowania, żeby podziękować za wspaniałe kibicowanie. Było to bardzo sympatyczne i miłe.Atmosfera sportowa chyba najbardziej była widoczna na meczach siatkówki, po których nieco bolały nas gardła ….Gdy znalazł się czas wolny chodziliśmy na plażę. Woda była „trochę” cieplejsza niż w naszym polskim Bałtyku. Zresztą nie tylko temperatura wody była wysoka, powietrze miało dzień w dzień około 37°C. I tak szybko minęły trzy tygodnie. Nadszedł czas pożegnania z Atenami. Wyjechaliśmy z niedzieli na poniedziałek 29/30 września. Po drodze spaliśmy jedną noc w Belgradzie. Pierwszego września o pierwszej w nocy, w pierwszym dniu nowego roku szkolnego dotarliśmy do Racotu. Powitały nas rodziny, znajomi, pracownicy szkoły i media. Dzięki użytym przy powitaniu dzwonkom duża część mieszkańców Racotu dowiedziała się o naszym przyjeździe. Potem kilka godzin snu we własnym łóżku i wróciliśmy do rzeczywistości tzn. do…szkoły.

Opracowała Marta Brukwińska


Większość młodzieży i dzieci na pytanie o swoje marzenia odpowie: podróże. Czy ktoś w małym Racocie wyobrażał sobie jeszcze nie tak dawno, że dzięki działalności Szkolnego Klubu Sportowego „JANTAR” będzie miał możliwość zwiedzenia całego świata? Wszystko zaczęło się dziesięć lat temu, od wyjazdu na Igrzyska Olimpijskie do Barcelony i trwa jak sen do dziś. Wyjeżdżają wszyscy – starsi i młodsi, zamożni i ci mniej, mieszkańcy Racotu, a także szerokie grono przyjaciół klubu, których w okolicy jak i w całej Polsce nie brakuje. Cele są różne: turystyczne, krajobrazowe, ale przede wszystkim związane ze sportem. Byliśmy na Igrzyskach Olimpijskich, podróżowaliśmy szlakiem miast olimpijskich, odwiedzaliśmy narodowe komitety olimpijskie. Polscy sportowcy mogli liczyć na nasz doping podczas swych startów sportowych na Mistrzostwach Świata czy Europy w różnych dyscyplinach sportowych. Tegoroczne Mistrzostwa Świata w Szermierce w Lizbonie były dwudziestym pierwszym wyjazdem zagranicznym w historii SKS „JANTAR” Racot.

Barcelona

26.VII – 12.VIII. 1992

Igrzyska XXV Olimpiady

Praga, Wiedeń, Wenecja, Piza

19-30. VII. 1993

 

Lillehammer

11-22. II. 1994 XVII

Zimowe Igrzyska Olimpijskie

Monachium. Lozanna, Chamonix,

14-25. VIII. 1994

„Szlakiem Olimpijskim” Innsbruck

Heerenveen

5-8. I. 1995

ME w Łyżwiarstwie Szybkim

Budapeszt

15-18. VI. 1995 103

Sesja MKOL-u

Wenecja, Rzym, Olimpia, Ateny

13-27. VIII. 1995

„Szlakiem Olimpijskim”

Paryż

1-6. V. 1996

„Szlakiem Olimpijskim”

Atlanta

17.VII. – 3. VIII. 1996

igrzyska XXVI Olimpiady

Paryż

8-13. X. 1997

MŚ w Judo

Antwerpia, Londyn, Amsterdam,

13-24. VIII. 1998

„Szlakiem Olimpijskim” Berlin

Nagano

4-16. II. 1998 XVIII

Zimowe Igrzyska Olimpijskie

Budapeszt

17-24. VIII. 1998

ME w Lekkiej Atletyce

Praga

25-27. IX. 1998

Komitet Olimpijski

Wilno

24-30. VII. 1999

Komitet Olimpijski

Bratysława, Wiedeń

10-14. XI. 1999

Komitet Olimpijski

Sydney

8.IX – 2.X. 2000

Igrzyska XXVII Olimpiady

Wenecja, Asyż, Rzym

25-30.X. 2000

Światowy Jubileusz Sportowców

Koblencja

1-8. VII. 2001

Mistrzostwa Europy w Szermierce

Wiedeń

1-3. III. 2001

Halowe Mistrzostwa w L.A.

Monachium, Lourdes, Lizbona,

5-22. VIII. 2002

Mistrzostwa Europy w L.A. i

Fatima, Barcelona, Lozanna

 

Mistrzostwa Świata w Szermierce

Łukasz Czekała
Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
Ikony2
piątek, 23 czerwca 2017
174 dzień roku
pn wt śr czw pt so nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
imieniny
Albina, Wandy, Zenona
Ikony
Gimnazjum im. Polskich Olimpijczyków w Racocie, ul. Kościańska 9, 64-000 Kościan, Racot, pow. kościański, woj. wielkopolskie
tel.: +48 65 511 79 01, email: sekretariat@gimnazjumracot.pl, http://www.gimnazjumracot.pl
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8
projekt i hosting: INTERmedi@
zarządzane przez: CMS - FSI